Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogrody czeskich Moraw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogrody czeskich Moraw. Pokaż wszystkie posty
Valtice. Bylinkowa zahrada w klasycznych ramach.

lutego 02, 2025

Valtice. Bylinkowa zahrada w klasycznych ramach.

Czeskie Valtice wymieniane są jednym tchem z Lednicami oraz znane są jako „perła Morawskiego wina”. Ale nie o winie będzie ten wpis. Chociaż muszę przyznać, że tutejsze wino jest naprawdę godne polecenia! 🙂 Chciałam napisać kilka słów i podzielić się zdjęciami z kompleksu przypałacowego w tej malowniczej miejscowości. Chociaż tutejsze ogrody nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak te w Lednicach, to chciałabym wspomnieć o niewielkim ogródku ziołowym (Bylinkowej zahradzie), w którym możemy obejrzeć (i powąchać) wiele gatunków roślin jadalnych i ziół rosnących wzdłuż uporządkowanych alejek. Ogród mieści się na terenie przyzamkowym.

Całość przypomina po prostu niewielki i sympatyczny ogródek botaniczny i z pewnością jest przyjemnym miejscem na chwilę odpoczynku na świeżym powietrzu.

Ogródek jest niewielki i wstęp do niego jest biletowany. Dodatkowo w sierpniu większość roślin czas świetności miała już za sobą. Chociaż na zdjęciach nieźle się broni!😀

Fajne jest to, że rośliny w ogrodzie są opisane jak w prawdziwym ogrodzie botanicznym, więc nie mamy wątpliwości na co patrzymy🙂

Wierzę, że w czerwcu-lipcu ogród może wyglądać cudnie. A jeśli nie, to na pocieszenie pozostają jeszcze zamkowe piwnice ze stałą wystawą degustacyjną najlepszych win z Czech i Moraw.😀

Lednice. Zespół pałacowo - parkowy.

stycznia 18, 2025

Lednice. Zespół pałacowo - parkowy.

Na wstępie muszę się przyznać, że nie jestem miłośniczką formalnych ogrodów przypałacowych. Ale te przy pałacu Lednice zrobiły na mnie duże wrażenie. W najbliższym otoczeniu zamku mamy klasyczny ogród francuski. Choć tak właściwie, to nie do końca taki klasyczny. I może dlatego tak bardzo mi się spodobał 😀


Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku, Mamy tu klasyczne, piękne, obsadzone roślinami jednorocznymi donice,



alejki, wewnętrzne kwatery i przestrzenie wytyczone przez ściany z formowanych żywopłotów, z ukrytymi tu i ówdzie rzeźbami i fontannami




Znajdziemy tu nasadzenia parterowe otoczone niskimi obwódkami.



Jeżeli jednak przyjrzymy się dokładniej, to zamiast typowych roślin na rabatach reprezentacyjnych - begonii czy pelargonii (chociaż te też się pojawiają ale nie dominują) możemy tu podziwiać cudowne, naturalistyczne nasadzenia złożone z bylin i roślin jednorocznych.







Znajdziemy ty szałwie, gaury, lawendy, czyśce, werbeny, lewkonie czy aksamitki





Rośliny przywodzące na myśl raczej wiejski ogródek czy dziką łąkę niż klasyczny ogród przypałacowy. Jednak w połączeniu z klasyczną strukturą, rzeźbami, małą architekturą wszystko to tworzy spójną całość. Żywopłoty stanowią tło dla barwnych nasadzeń, a zieleń trawnika pięknie podkreśla ich bujność, zwiewność i naturalność.








W miarę oddalania się od pałacu, pięknie zadbane i przystrzyżone ogrody nabierają coraz bardziej naturalnego, dzikiego charakteru. Park przywołuje na myśl angielski ogród krajobrazowy. 


Trasy spacerowe prowadzą teraz pod okapami z koron szlachetnych, wiekowych drzew  Wiją się wokół dwóch stawów. Pełno  tu malowniczych polan, mostków i wysepek.  Wprost wymarzona sceneria na spacer czy piknik. A może i jedno i drugie. Czemu nie!






Założenie parku wokół stawów sprawia, że jest to idealne miejsce na wypoczynek nie tylko dla ludzi, ale i dla ptactwa. 



A to nie koniec atrakcji. Na terenie Lednickiego parku rozmieszczonych jest też kilka bardzo interesujących budowli. Jednym z nich jest niewątpliwie Minaret wybudowany nad jednym z parkowych stawów.


Zespół parkowo – pałacowy Lednice – Valtice, jako jeden ze skarbów światowego dziedzictwa kultury, został wpisany na listę UNESCO w 1996 roku.


W kolejnym wpisie zapraszam do ogrodów w miejscowości Valtice. Do zobaczenia!

 

Zamečka zahrada - Mikulov. Czeskie Morawy.

czerwca 25, 2024

Zamečka zahrada - Mikulov. Czeskie Morawy.

Wśród błękitnych jezior, zielonych wzgórz oraz malowniczych winnic czeskich Moraw, tuż przy granicy czesko-austriackiej, znajduje się urocze miasteczko - Mikulov. Zwykle jest to punkt przystankowy na drodze Polaków zmierzających na południowe krańce Europy- do Włoch czy Chorwacji. Jednak warto zatrzymać się tutaj na dłużej. I to nie tylko ze względu na pyszne morawskie wino. 😉


Dzisiaj proponuję wizytę w miejscu, które zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. A mianowicie w ogrodach zamkowych





To niewielkie ogrody, ukryte za zamkowymi murami, ale niezwykle urokliwe. Powstały pod koniec XVI wieku, ich założyciel Adam Dietrichstein był pod ogromnym wpływem sztuki późnorenesansowych Włoch. Wykorzystał popularną wówczas zasadę i wkomponował ogród w otaczający krajobraz.
Główny ogród parterowy - otoczony murem, krużkanami i zabudowaniami zamkowymi - przeznaczony jest głównie do podziwiania z wyższych kondygnacji zamkowych, klatek schodowych i balkonów.




 Jest to klasyczny ogród węzłowy. 


i chociaż nie jest zbyt duży - oferuje zapierające w piersiach widoki na okolice Mikulova.



W centrum założenia znajduje się urocza fontanna, przy której można odpocząć w upalny dzień.



Strukturę ogrodu stanowią niskie żywopłoty (obwódki) z bukszpanu, santolinii czy starca, które tworzą arabeskowe wzory.

 



A co najciekawsze,  to powstałe w ten sposób kwatery wypełniają nie krzewy różane a byliny i rośliny jednoroczne - wiejskie kwiaty znane z babcinych ogródków - cynie, nagietki, aksamitki, smagliczka, bławatki, rumianki, rudbekie i wiele innych. Dodaje to niezwykłej lekkości i naturalności całej kompozycji, która przestaje być taka 'napuszona' i 'pałacowa'. I nabiera bardziej swojskiego charakteru.




Bajecznie wyglądają te mini łączki zamknięte w geometryczne ramy





Wśród murów mikulovskiego zamku, na zboczach wzgórza, ukrytych jest jeszcze więcej  ogrodów - mniejszych i bardziej zacisznych. Nie mniej niezwykle urokliwych i wartych tego, aby poświęcić im odrobinę czasu i uwagi.




Idealne do kontemplacji,  oferują piękne widoki na otaczający krajobraz i miasteczko.



Prowadzą do nich długie kamienne schody obsadzone różami,


Rośliny porastają każdy centymetr powierzchni - mury, obrzeża ścieżek czy przewieszają się ponad głowami odwiedzających




warto pokręcić się trochę wąskimi uliczkami wśród murów zamku w poszukiwaniu tajemniczego ogrodu a przynajamniej rozkoszować się bajecznymi widokami.


Tu żegnamy się z ogrodami Mikulova. Jeszcze tylko ostatni rzut oka na zamek,górujący nad miastem


oraz panoramę Mikulova.


Ale z Morawami się jeszcze nie żegnamy. W następnym poście odwiedzimy ogrody w miejscowościach Lednice i Valtice 

Copyright © madzikowo , Blogger